wtorek, 15 kwietnia 2014

Cała prawda o płaskim brzuchu

Kto nie chciałby mieć płaskiego brzucha pozbawionego fałd i fałdek? Jest to na pewno marzenie wielu z nas, które czasem wydaje się całkowicie nieosiągalne.

Gdy podejmujemy decyzję, o tym że chcemy coś zrobić z niechcianym tłuszczem na brzuchu zazwyczaj kończy się to postanowieniem o robieniu 100 (albo i więcej) brzuszków dziennie, zapisaniem się na zajęcia typu „płaski brzuch” czy „przygotowanie do bikini”.

Następnie przychodzi czas ćwiczeń. Ćwiczymy dzień w dzień ewentualnie zmieniając raz na jakiś czas ćwiczenia lub zajęcia. Męczymy nasze mięśnie brzucha, a efektów jak na lekarstwo.
Robiąc 1000 brzuszków dziennie raczej zbliżymy się do kontuzji odcinka lędźwiowego kręgosłupa niż do upragnionego sześciopaku. Co jest więc kluczem do smukłego brzucha modelki czy umięśnionego brzucha sportowca?


Najważniejsze jest zrozumienie tego, że ćwiczenia mięśni brzucha nie spalą tłuszczu brzuchu, a pozwolą jedynie je wzmocnić i wyrzeźbić. W celu odsłonięcia naszych mięśni brzucha konieczna jest zmiana diety i zwiększenie aktywności fizycznej (zwłaszcza wysiłku aerobowego). Wraz z redukcją tkanki tłuszczowej mięśnie brzucha będą się coraz bardziej uwidaczniać.


Aby wzmocnić mięśnie brzucha polecamy wykonywać ćwiczenia tej partii mięśniowej nieczęściej niż 2-3 razy w tygodniu z ograniczoną ilością powtórzeń (np. 3 serie brzuszków po 20 powtórzeń). Warto skupić się na różnorodności ćwiczeń, pozwoli to na kompleksowe rozwinięcie mięśni brzucha. O tym jak efektywnie ćwiczyć brzuch napiszemy w kolejnych postach :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz